sporo czasu minęło od ostatniego posta. brak czasu i burdel w życiu. pozostaje wmawiać sobie, że kiedyś będzie łatwiej, normalniej. 3 miesiące do godziny zero. wszyscy płaczą, ja nie mogę się doczekać. wybić się, zaistnieć. nie dane mi to było ostatnio, chociaż starałem się jak nigdy. co się odwlecze to nie uciecze. chciałbym w to wierzyć.
dlaczego jest więcej wejść gdy blog świeci pustkami?
poniższe zdjęcie nie przedstawia niczego sensownego, ot woda na brudnej szybie. ciekawi mnie dlaczego podobnie beznadziejne zdjęcia można spotkać w galeriach. takie wrażenie odniosłem gdy odwiedziłem jedną na dniach, zupełnie przypadkowo. odwiedziłem ją tylko dlatego, że przez szybę dostrzegłem (
tylko i wyłącznie moim zdaniem) beznadziejne zdjęcia. nie jestem nie wiadomo kim, że oceniać prace innych ale lepiej by było gdyby niektórzy zostawili aparat w spokoju. ktoś może tak powiedzieć o mnie - proszę bardzo, tylko na to czekam.