czwartek, 30 czerwca 2011

wspominajki

w sumie... dlaczego nie. co jakiś czas wspominajki zagoszczą w moich skromnych blogowych progach tak dla przypomnienia sobie o emocjach i odczuciach towarzyszących mi podczas ich wykonywania. a tak właściwie umieszczę je tu bo je lubię. bez arcydzieł, bez chronologiczności. po prostu wspomnienia.

zimowy plener. bezpodstawna radość. zimna herbata. lekcja historii w busie. zimno. zimno. zimno.













wacie cukrowej na krzaczku nie mogłem się oprzeć.

wtorek, 28 czerwca 2011

miesiąc

to chyba dość długa przerwa wynikająca z mojego zapominalstwa i lenistwa...
to powoli staje się irytujące. wstaję rano o 13 z nadzieją, że dzisiaj nacieszę się piękną pogodą a zastaję

tęsknie za dniami, w których o każdej porze można było wygrzewać się w cieplutkim słońcu

__________

jak można nazwać ośrodek wypoczynkowy "Leśna Ryba" ?...